Blog młodej mamy dwójki dzieci o niedużej różnicy wieku. Jest on dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Opisuję elementy naszego życia, daję porady innym rodzicom, umieszczam recenzje produktów dla dzieci. Wyrażam na swoje "ja". Część wpisów tworzy taki mój pamiętnik. Staram się w nim "uchwycić" chwile i zapisać rzeczy warte zapamiętania, które mogą przydać się również innym. Ciągle się rozwijam i szukam nowych tematów, chcę być inspiracją dla innych.

niedziela, 16 lipca 2017

"PODRÓŻE MAŁE I DUŻE..."- Wieliczka

Dziś w kolejnym wpisie z cyklu "PODRÓŻE MAŁE I DUŻE- czyli gdzie warto wybrać się z dzieckiem" pragnę zaprezentować Wieliczkę, "miasteczko soli" położone w małopolsce, pod Krakowem.

Co takiego warto zobaczyć w Wieliczce?

TĘŻNIA SOLANKOWA

My przede wszystkim zaprzyjaźniliśmy się z Tężnią. Kto nas śledzi na bieżąco, może skojarzyć, że pisałam już o tężni w Rabce. ta jednak znacznie różni się od tej "rabkowej". Jest to spore miejsce gdzie można pospacerować, odpocząć, Jest ona "piętrowa". Można wyjść na górę, a także na wieżę widokową. Polecamy do tężni zabrać dla dziecka rowerek, jakieś zabawki, kocyk. Nie ma tam za wiele do robienia. Zapytacie więc dlaczego polecam tężnię? Przede wszystkim ze względów zdrowotnych. Jeśli Twoje dziecko często miewa problemy z drogami oddechowymi, tężnia jest bardzo wskazana.
My byliśmy w tej tężni 2 razy i spędziliśmy tam każdorazowo ok godzinę.
Wstęp kosztuje 9 zł- normalny, 6 zł- ulgowy, dzieci do lat trzech-gratis.
Na terenie niestety nie ma ubikacji, a co za tym idzie i przewijaka, ale tak jak pisałam, jest to miejsce, w którym nie spędza się raczej bardzo dużo czasu.










 


Skoro już jesteśmy w Wieliczce z dziećmi, w okolicy tężni znajdują się fajne 2 parki. W jednym, po przeciwnej stronie drogi jest plac zabaw, który poleciłabym dla starszych dzieci, atrakcją może być także stojący tam pociąg, pomnik w parku. Bardzo miło się tam spaceruje.


 

 

 

 

Odrobinę dalej, jakieś 5 minut pieszo jest drugi park. Ten bardzo mi się spodobał. Przywitał nas stawem z kaczkami. Jest w nim także plac zabaw, który tym razem spokojnie może być dla młodszych dzieci. 








Byłabym niepoważna, gdybym nie wspomniała o kopalni soli, ale... my tam nie byliśmy. Zostawiliśmy ją na inną okazję, jak dzieci będą trochę starsze.


W przyszłym tygodniu zabiorę Was w inne rejony:)

Jeśli pominąłeś/łaś poprzednie wpisy z tego cyklu, lub chcesz do nich wrócić, znajdziesz je tu:


Poświęciłam trochę czasu na napisanie tego wpisu. Będzie mi miło, jeśli napiszesz, co o tym myślisz, zostawisz po sobie ślad:)
Do następnego!

11 komentarzy:

  1. Mimo że to całkiem niedaleko od nas to jeszcze tam nie byliśmy super wpis na pewno się przyda

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam w tej solance ;) fajne i tanie miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować z tężnią, bo Ala ostatnio często łapie katar.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne miejsce. Byłam parę lat temu:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie byłam, może warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wstyd przyznać, ale nie byłam tam nigdy! Laura już na tyle duża, że można by sie pokusić i taką podróż, tym bardziej, że piszesz o placach zabaw i parkach!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super nigdy nie byliśmy, ale chcemy jechać

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy tam nie byłam :)
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne miejsce i śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam w Wieliczce, ale we wspomnianej tężni nie byłam. Wygląda na duuużą!

    OdpowiedzUsuń
  11. w Wieliczce byłam na kolonijnej wycieczce w kopalni soli, ale to było wieki temu :) ale tak to nie zwiedzałam tej okolicy :)

    OdpowiedzUsuń