Blog młodej mamy dwójki dzieci o niedużej różnicy wieku. Jest on dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Opisuję elementy naszego życia, daję porady innym rodzicom, umieszczam recenzje produktów dla dzieci. Wyrażam na swoje "ja". Część wpisów tworzy taki mój pamiętnik. Staram się w nim "uchwycić" chwile i zapisać rzeczy warte zapamiętania, które mogą przydać się również innym. Ciągle się rozwijam i szukam nowych tematów, chcę być inspiracją dla innych.

niedziela, 9 lipca 2017

"PODRÓŻE MAŁE I DUZE..."- Inwałd, małopolska cz II

Dziś kolejny wpis z cyklu "PODRÓŻE MAŁE I DUŻE- czyli gdzie warto wybrać się z dzieckiem".
Tym razem prezentuję parki tematyczne w Inwałdzie. Jest to druga część- pierwszą znajdziecie tutaj, a wpis o Rabce Zdrój tutaj.

KUCYK MINI ZOO

W Mini Zoo podziwiać można zwierzęta zarówno popularne, które w gospodarstwach na wsi można spotkać, ale również i te mniej znane jak np. kangury benetta, zebu, dziki, szynszyle, szopy, strusie.
Wielką atrakcją dla dzieci jest możliwość karmienia zwierzątek (można kupić woreczek karmy na wejściu za kilka złotych)- ważne, by patrzeć, które zwierzątka można karmić, są oznaczenia.
Jest wiele zwierząt, które są oswojone i niegroźne i można je nawet dotknąć (tu znów patrzmy na oznaczenia, gdzie nie gdzie wyraźnie jest napisane, że zwierząt nie wolno dotykać, bo mogą np ugryźć).
Mini Zoo jest położone na terenie pagórkowatym, odradzałabym więc branie wózka, ale cały teren nie jest aż tak duży, by dziecko na rękach bądź w nosidełku było dużym obciążeniem.
Dla dzieci przewidziano także dodatkowe atrakcje w cenie biletu, m.in jazdę na kucyku, dmuchańce, kulkoland, trampoliny, drewniane domki, plac zabaw, a także dodatkowo płatne, jak automaty na dwuzłotówki, czy mini kurs prawa jazdy dla dzieci w wieku szkolnym.
Na terenie Zoo można coś przekąsić.
Bilet normalny kosztuje 12 zł, ulgowy 10, dzieci do lat 3- 1 zł.
Pisałam także we wcześniejszym wpisie o możliwości kupna biletów zbiorowych wraz z innymi parkami w okolicy- znajdziecie go tutaj




















WAROWNIA

Warownia Inwałd to świetne miejsce położone na wzgórzu. Odzwierciedla ono świat z XV wieku. Na zamku, jak i w jego okolicy znajdziemy wiele miejsc, przedmiotów związanych z tym okresem. Obsługa również jest ubrana w średniowieczne stroje, co jeszcze bardziej oddaje klimat.
Ruchome Smoki spodobają się dzieciom. Dla nich również przewidziano plac zabaw, karuzelę. O danych godzinach prezentowane jest także przedstawienie. Dla starszych prowadzone są warsztaty z wypalania garnków, tkactwa. Oprócz tego można zagrać w średniowiecznego bilarda, kręgle, postrzelać z łuku. Na zamku jest zbrojownia, komnata z efektami dźwiękowymi i świetlnymi, która przedstawia historię rycerza (widziałam, że brali tam maluszki, ale nie polecam bo płakały, dzieciom kilkuletnim jednak na pewno bardzo się spodoba).
Po terenie dolnym można jeździć wózkiem, jednak jeśli ktoś chce pozwiedzać komnaty, będzie ciężko, ale zawsze na ten czas można zostawić na chwilę wózek na dole.

Moje zdjęcia gdzieś wcięło:( Te są zapożyczone ze strony parku.













Ostatnie miejsce w Parku Inwałd to OGRÓD JANA PAWŁA II


To jest jedyne miejsce, którego nie odwiedziliśmy osobiście (jeszcze). Park ten złożony jest z wielu kwiatów i roślin. Jest to super miejsce na spacery. Całość z góry przedstawia portret papieża Jana Pawła II.
W ogrodach można zjeść tradycyjną kremówkę












źródło: http://www.inwaldpark.pl/
 
Mam nadzieję, że wpis Ci się podobał. Kolejny z tego cyklu już za tydzień.

Poświęciłam trochę czasu na napisanie tego wpisu. Będzie mi miło, jeśli napiszesz, co o tym myślisz, zostawisz po sobie ślad:)
Do następnego!


10 komentarzy:

  1. Emilka trochę mała jeszcze Ale za rok pewnie się wybierzemy... zwłaszcza że niedaleko ;)
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze to miejsce coraz bardziej mi się podoba! jak będziemy w okolicach na pewno się wybierzemy, bo widzę, że Laura moja byłaby zakochana!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie byłam. Fajnie że robisz takie wpisy- motywujesz do odwiedzania różnych ciekawych miejsc:))
    Piękne zdjęcia:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zdjęcia i wpis kurczę nigdy nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja ci zazdroszcze 😊 ja mam 400 km tam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja ci zazdroszcze 😊 ja mam 400 km tam.

    OdpowiedzUsuń