Blog młodej mamy dwójki dzieci o niedużej różnicy wieku. Jest on dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Opisuję elementy naszego życia, daję porady innym rodzicom, umieszczam recenzje produktów dla dzieci. Wyrażam na swoje "ja". Część wpisów tworzy taki mój pamiętnik. Staram się w nim "uchwycić" chwile i zapisać rzeczy warte zapamiętania, które mogą przydać się również innym. Ciągle się rozwijam i szukam nowych tematów, chcę być inspiracją dla innych.

czwartek, 29 czerwca 2017

Wybieramy spodenki dla dziecka- nie lada wyzwanie, moja opinia leginsów od Babole

Wybieramy spodenki dla dziecka- ktoś by mógł rzecz, a cóż tu wybierać- idę do sklepu i kupuję.
Otóż sprawa nie jest wcale taka prosta.
Ja jakoś bardzo wymagająca nie jestem, ale w kwestii ubioru, szczególnie dla dzieci, mam swoje wymagania.
Gdy Oluś był mały, kupiłam wiele ubranek, które były niepraktyczne, niewygodne, jakości beznadziejnej. Wielokrotnie się udenerwowałam na "głupie spodnie".
Mając drugie dziecko jestem trochę bogatsza o doświadczenie, wiem już na co zwracać uwagę.
Wiadomo, inna płeć, to inne wzory, inny krój, ale zasady przy wyborze mam nieustannie te same.

Przede wszystkim spodenki mają być wygodne, a nie tylko modne Niestety nie wszystkie są. Zdarzają się takie, co materiał mają sztywny, uciskające elementy, bardzo ściskającą gumkę, gryzące szwy, albo zjeżdżają z tyłka.
Dziecko ma się czuć swobodnie, czy to podczas biegania, raczkowania, skakania.

Ale czy wygodne nie mogą być modne? Oczywiście, że mogą! I dla mnie to też jest ważne, no może nie tyle modne, co takie, co mi się podobają;)
Powinny cieszyć oko, zarówno moje, jak i dziecka.
Wybieram ładne wzory:)




Materiał odpowiedni do pogody. Jeśli jest ciepło- wybieram cienkie, bawełniane/ dżersejowe, jeśli chłodniej-grubsze, z dresówki. Zwracam też uwagę, czy pod takie z cieńszego materiału ewentualnie będę mogła włożyć rajtki. Lubię, gdy spodenki można podwinąć, w razie, gdy pogoda się zmieni i będzie cieplej.




Jakość adekwatna do ceny i cena do jakości. Kupując spodenki za kilka złotych, liczę się z tym, że niestety długiego żywota to one mieć nie będą (zazwyczaj, bo zdarzają się wyjątki). Niestety jednak dając kilkadziesiąt złotych,nie zawsze mamy gwarancję, że spodnie tą dobrą jakość będą miały. Czasem kupuję droższe, a czasem te za kilka złotych, ale zawsze oczekuję, by cena była adekwatna.
Ale przyznam, zdecydowanie wolę te spodenki ciut droższe, ale to dlatego, że Julka dużo raczkowała jeszcze do niedawna i te spodnie za kilka złotych nie wytrzymywały starcia z podłogą, kamieniami w ogródku itp.




Ostatnio padło na leginsy od Babole i wiecie co? Spełniają moje wymagania i spisują się rewelacyjnie!
Na zdjęciu wyżej możecie zauważyć, że spodenki są całe ubrudzone na kolanach, Julka raczkowała po betonie, kamieniach, a nawet się nie przetarły:)
Mają wspaniałe wzory, a do tego są bardzo wygodne! Skąd wiem?
Julka jest jęczliwa i płaczliwa. Mając na sobie spodenki od Babole chętnie poznaje świat. Gdyby były niewygodne, na pewno dałaby znać. Brzuszek jest nieodgnieciony, nic nie obciera.

Zdecydowanie strzał w dziesiątkę!

W ofercie mnóstwo wzorów, wybór materiałów.

I powiem Wam, że już mi ślinka cieknie na inne Babolowe cudowności. Jeśli jesteś mamą dziewczynki, koniecznie zajrzyj tutaj! Babole szyją tyle pięknych ubranek dziewczęcych, zarówno w mniejszych, jak i większych rozmiarach:)






A Ty masz swoje wymogi co do spodenek dla dziecka, czy może jest Ci wszystko obojętne? Przypadły Ci do gustu spodenki Julki?
Chętnie się dowiem:) Zapraszam do dyskusji w komentarzach:)

6 komentarzy:

  1. Świetne te spodenki. 😊 Ja też zanim coś kupie to sprawdzam dokładnie jakość i czy będą wygodne dla Mai.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te Wasze spodenki. Osobiście uważam, że wygoda przede wszystkim! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubimy legginsy. Świetnie wyglądają i są wygodne. A co do jakości to cena nie zawsze z tym idzie. Ala miała kilka legginsów z H&M - dość polecana firma, legginsy tez za 40zł a mimo to dziury na kolanach sie pojawiły, co prawda po dłuższym używaniu, ale jednak. Za to z pepco za 5-10 zł nam się trzymały, ale to też może przypadek, moze były rzadziej używane.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne <3
    chciałam napisać, które mi się bardziej podobają...ale oba wzory są wspaniałe <3

    OdpowiedzUsuń