Blog młodej mamy dwójki dzieci o niedużej różnicy wieku. Jest on dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Opisuję elementy naszego życia, daję porady innym rodzicom, umieszczam recenzje produktów dla dzieci. Wyrażam na swoje "ja". Część wpisów tworzy taki mój pamiętnik. Staram się w nim "uchwycić" chwile i zapisać rzeczy warte zapamiętania, które mogą przydać się również innym. Ciągle się rozwijam i szukam nowych tematów, chcę być inspiracją dla innych.

środa, 19 kwietnia 2017

By kąpiel była przyjemnością, nie traumą

Dzieci zazwyczaj lubią wodę kąpiele.
Jednak czasem nie od początku lub są takie, które nie lubią.
Tylko pytanie dlaczego?

Przygotowując kąpiel warto zwrócić uwagę na kilka ważnych rzeczy.

Nieco inaczej będzie wyglądała kąpiel noworodka, troszkę inaczej niemowlęcia, a jeszcze inaczej kilkuletniego dziecka.
Zasady jednak są bardzo podobne.

Po pierwsze zwróćmy uwagę na temperaturę otoczenia i wody.

Powietrze powinno mieć przynajmniej 23 stopnie, natomiast woda między 25, a 28. Z doświadczenia swojego oraz słów położnej, wiem, że jednak lepiej koło 35, niż 38.
Szczególnie kąpiąc noworodka.

Ważną rolę w udanej kąpieli maluszka odgrywa światło.
Powinno być ono delikatne. Nie za ciemne, ale także by nie raziło w oczy.


Warunki- chodzi o to, by było wygodnie zarówno maluszkowi, jak i Tobie. Ja np chciałam kąpać dziecko w łazience. W przypadku Olka było to niemożliwe. Byłoby nam za ciasno. Miałam więc wszystko przygotowywane w pokoju. Gdy urodziła się Julka, byliśmy już na swoim i mogłam sobie wszystko przygotować tak należy. Zadbałam o przewijak niedaleko wanienki, tak, bym nie musiała przenosić Julki do pokoju golusieńkiej lub ubierać jej na kolanach.

Atmosfera. Chodzi o brak nerwów i to zarówno przy okazji kąpieli noworodka, jak i kilkulatka.
Jeśli rodzic się denerwuje, dziecko to wyczuwa i również będzie niespokojne.
Ważne jest więc, by być opanowanym.

W przypadku starszaka, tłumaczmy, nie róbmy nic na siłę.
Dajmy dziecku się wykazać, wejść do wanny "samemu" (oczywiście wiemy, że pomagając, ale dziecko tego aż tak wiedzieć nie musi), myć się samemu, chlapać, bawić.

I tu kolejna kwestia: kąpiel ma być przyjemnością. Dajmy się więc dziecku pobawić.
Dla maluszka atrakcją będzie samo mycie. Masowanie, lanie wodą, spłukiwaniem- oczywiście zrobione to w odpowiedni sposób.
Kilkumiesięczne niemowlę siedzące bardzo chętnie będzie bawić się gumową kaczuszką, stateczkiem, czy inną zabawką.
Starszaki za to uwielbiają dłuuugie zabawy w wodzie. Warto od czasu do czasu zrobić w wannie pianę.
Jeśli dziecko kąpie się w małej wanience lub np kąpiecie dziecko w płynie niepieniącym się lub emulsji, fajnie jest dać dziecku trochę pieniącego się płynu do miski z wodą i słomką. Dziecko za pomocą słomki może robić bańki i pianę.










My np mamy bardzo mało zabawek specjalnie do wody.
Dzieci wolą zabawy butelkami, miskami, pustymi opakowaniami po jogurcie, wiaderkami po śmietanie, piłeczkami.






Kolejna ważna kwestia to odpowiedni płyn.

Na rynku jest ich cała masa. Mamy zwyczajne mydełka , emolienty, emulsje, żele, płyny.
Do wyboru do koloru.

Jaki więc wybrać?
Ja mam pewne zasady: odpowiedni dla skóry mojego dziecka, ze składem nie bardzo długim, przystępną ceną adekwatną do jakości, ma być wydajny, dużo wygodniejsze są te z pompką.

Te moje zasady na pewno spełnia żel do mycia dla niemowląt od Bübchen.
 
 




Wspaniale się go dozuje, nie podrażnia, skóra dziecka jest gładka i mięciutka.
I co najważniejsze dla naszego portfela- cena jest adekwatna do jakości, a płyn starcza na prawdę na długo.


Ostatnia bardzo ważna sprawa, to by wszystkie rzeczy potrzebne po wyjściu z wody mieć pod ręką:
ręcznik, pieluszkę, oliwkę czy balsam, piżamkę. Dla starszych dzieci, które ubierają się w swoim pokoju, warto mieć szlafroczek (choć wiadomo, nie wszystkim się przyda).

Jeśli podobał Ci się ten wpis- daj znać, jeśli byś coś zmienił- nie wahaj się, pisz w komentarzu:) Możesz to zrobić na blogu lub tutaj.
Nie krępuj się słać w świat:)

Do następnego!

5 komentarzy:

  1. Moi chłopcy są starsi, ale też od czasu do czasu jeszcze lubią się bawić w kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pamiętam, że długo lubiłąm się bawić w wannie;)

      Usuń
  2. super pomysły/propozycję ;) ja sama uwielbiałam piane i zabawki we wannie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy dużo zabawek do kąpieli, ale Zuzie zaczynają juz nudzić i woli bawić się pianą :D łapać, przekładać z rączki do rączki. Kiedś nie było problemu z myciem włosków...niedawno się pojawił :(

    OdpowiedzUsuń