Blog młodej mamy dwójki dzieci o niedużej różnicy wieku. Jest on dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Opisuję elementy naszego życia, daję porady innym rodzicom, umieszczam recenzje produktów dla dzieci. Wyrażam na swoje "ja". Część wpisów tworzy taki mój pamiętnik. Staram się w nim "uchwycić" chwile i zapisać rzeczy warte zapamiętania, które mogą przydać się również innym. Ciągle się rozwijam i szukam nowych tematów, chcę być inspiracją dla innych.

piątek, 17 marca 2017

Z niemowlęciem na basen- czy to nie przesada?

Z niemowlęciem na basen
Temat burzliwy i wywołujący dyskusje.






Nie bez powodu postanowiłam o tym napisać.

Olek często choruje na krtań. Tym razem będąc u lekarza, usłyszałam, "jak wyzdrowieje, jeździjcie regularnie na basen".

Z jednej strony mnie to zaskoczyło, z drugiej spodziewałam się tego, jednak myślałam, że nasza Pani Doktor (a jest raczej starszej daty), nam tego nie zaleci, a nawet odradzi.

Nie raz słyszałam, że lekarze zalecają basen, by wspomóc odporność dziecka.


Ja od zawsze byłam zwolennikiem basenów. Będąc dzieckiem, potem nastolatką, chodziłam do szkółki pływackiej, jeździłam na zawody. Pływanie to był mój żywioł.

Gdy zaszłam w ciążę jeździłam na basen, nawet przez pierwsze miesiące pływałam.
Wiedziałam, że gdy Olek się urodzi, będziemy jeździć na basen.

Tu pojawia się pytanie- czy możemy wziąć takie maleństwo na basen? Jeśli tak to kiedy i o czym pamiętać?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi kiedy wziąć dziecko pierwszy raz na basen, bo to zależy od jego stanu zdrowia przede wszystkim, ale ogólnie rzecz ujmując, jeśli nie ma przeciwwskazań, na basen możemy wziąć już miesięczne niemowlę. Warto jednak skonsultować to ze swoim lekarzem pediatrą. Zaleca się tez, by pępuszek dziecka był zagojony.

O czym pamiętać?

Przede wszystkim, jadąc na basen, dziecko powinno być zdrowe. Zadbajmy o odpowiedni ubiór, pieluszkę do pływania, przekąskę po szaleństwie, napój (jeśli jest to zima,- najlepiej ciepły). Nie wychodźmy od razu z budynku. Lekarze zalecają odczekać ok 40 minut. Wiadomo, czas ten ulega zmianie np latem, gdy jest ciepło i bezwietrznie.


Jak już pisałam, gdy byłam w ciąży, postanowiłam, że będziemy jeździć z Olkiem na basen.
Oluś urodził się 28 grudnia. W styczniu były duże mrozy, w lutym jakoś wiało. Po konsultacji z lekarzem, gdy pogoda się "wyklarowała", udaliśmy się na basen. Olek miał skończone 2 miesiące.

Julka też miała 2 miesiące, gdy pierwszy raz "odwiedziła basen".

Korzyści z pobytów na basenie jest wiele:
  • Hartowanie organizmu- wzmocnienie odporności.
  • W wodzie mięśnie i stawy się wzmacniają.
  • Dziecko ćwiczy swoją koordynację ruchową.
  • Nauka pływania wspiera układ oddechowy i krążenia.
  • Urozmaicony czas spędzony z rodzicem lub opiekunem- duża atrakcja.

Dlaczego więc pójście na basen z niemowlakiem czy małym dzieckiem niejednokrotnie spotyka się z krytyką? Dlaczego rodzice boją się brać dzieci na basen?

Oto najczęstsze powody:

  • Zarazki i bakterie.
  • Strach o skórę dziecka.
  • Strach przed zawianiem po wyjściu z budynku.

Są to jednak powody, przed którymi po części możemy się ustrzec, a przynajmniej zrobić coś, by to zminimalizować.

Mianowicie:
Klapki, czepek oraz specjalny strój/pianka do pływania minimalizują przedostanie się zarazków. Po wyjściu z hali basenowej dziecko i siebie należy porządnie umyć.
Skórę dziecka kremujemy.
Ostatnia rzecz, to ta, o której już wspominałam: nie wychodzimy z budynku od razu. Warto odczekać ok 40 minut. Ten czas można poświęcić na nakarmienie, napojenie dziecka. Na główkę dziecka na wyjście załóżmy czapeczkę.


Jest jeszcze jedna kwestia, której boją się rodzice: że dziecko zmarznie.
Warto dowiedzieć się, jaka jest temperatura wody w naszym basenie.

W przeciętnym basenie temperatura jest niższa, niż w wannie podczas kąpieli, jednak, jeśli się na to przygotujemy, półroczne dziecko w temp ok 32 st nie zmarznie.

Taka jest temperatura u nas- w brodziku ok 35. Wcześniej sprawdzałam w wannie, czy taka temp. dzieciom nie będzie przeszkadzać, nalewając ciut chłodniejszą wodę.
Gdy wchodzimy do basenowej wody, nie robię tego gwałtownie, tylko przytulając do siebie dziecko, polewam je delikatnie wodą i powoli się wsuwam.


Ja, jako młoda mama dwójki dzieci bardzo chwalę sobie basen, choć nasz jakoś szczególnie przygotowany pod dzieci nie jest.


Jeśli wahasz się, czy basen to "rozrywka" dla Ciebie i Twojego dziecka- spróbuj:)

Tylko pamiętaj, by się do tego przygotować.

Poświęciłam trochę czasu na napisanie tego wpisu. Będzie mi miło, jeśli napiszesz, co o tym myślisz, zostawisz po sobie ślad:)

Do następnego!


9 komentarzy:

  1. Ja słyszałam, że na basen można chodzić już z ok. 3-miesięcznym dzieckiem. W Czechowicach jest fajny płytki basen ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie niestety nie ma basenu przytosowanego dla maluchów i na dodatek jest zimny. Woda ok 29 stopni.. Wydaje mi się, że lepiej korzystać z basenu w którym jest woda ozonowana a nie chlorowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to racja, ale jeśli mam być szczera, to nie wiem jak jest u nas:) Kiedyś na pewno byłą chlorowana, a teraz nie wiem.. W każdym razie dzieciom nic się nei dzieje

      Usuń
  3. U nas pierwszy kontakt z basenem byl okolo5 miesiąca,jezdzimy co jakis czas ,dziewczynyki uwielbiaja wodę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa sprawa, jednak myślę że my trochę dłużej poczekamy :p ja to ciekawa jestem czy moja Julka chociaż kąpiele polubi, bo na razie jest płacz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś jej nie pasuje? Temperatura otoczenia, wody, albo światło?

      Oczywiscie to zalezy od nas kiedy się zdecydujemy:D

      Usuń