Blog młodej mamy dwójki dzieci o niedużej różnicy wieku. Jest on dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Opisuję elementy naszego życia, daję porady innym rodzicom, umieszczam recenzje produktów dla dzieci. Wyrażam na swoje "ja". Część wpisów tworzy taki mój pamiętnik. Staram się w nim "uchwycić" chwile i zapisać rzeczy warte zapamiętania, które mogą przydać się również innym. Ciągle się rozwijam i szukam nowych tematów, chcę być inspiracją dla innych.

sobota, 18 lutego 2017

Żyła jak każdy inny, ale nagle...

Poznaj historię pewnej Pani...

Pani o imieniu Iwona/

Kobiety, która żyła jak każdy inny.


Nagle...


Jej świat wywrócił się do góry nogami. Zachorowała...


To było 24 lata temu.

Co się stało? Przeczytaj!



"24 lata temu byłam młodą pełną życia dziewczyną. Wszystko zmieniło się w jednej chwili. Zachorowałam nagle. Diagnoza- zapalenie rdzenia kręgowego. Początki były trudne- płacz, wściekłość, chwile zwątpienia. Jednak trzeba było się podnieść i pogodzić się  z tą sytuacją. Dotarło do mnie, że muszę walczyć i spełniać swoje marzenia. Nie wszystko wychodziło i wychodzi jak się chce ale muszę i będę walczyć."





Wielu z nas w takiej sytuacji , by się poddało. Zamknęło w sobie, załamało się.
Pani Iwona zaczęła walczyć, chciała spełnić swoje marzenia!



"Bardzo chciałam mieć syna i mam już 15-letniego. Chociaż jestem samotną matką, ale szczęśliwą, że mam dla kogo żyć. Obecnie zajmuje się wychowywaniem syna, w wolnym czasie zajmuje się rękodziełem np. szydełkowanie itp. Jest to moja pasja z młodych lat. Bardzo uwielbiam to robić ,mam mnóstwo pomysłów. Jestem szczęśliwa, jeśli komuś mogę dać, coś, co zrobiłam i widzieć zadowolenie obdarowanej osoby ."

Robótki Pani Iwony możecie pooglądać tutaj/





Pani Iwona nie poddała się. W dodatku pomaga innym!



"Lubię pomagać ludziom w miarę moich możliwości. W wolnych chwilach lubię słuchać muzyki mojego ulubionego artysty jakim jest Michał Bajor. Dzięki tej muzyce też się podniosłam, jak zachorowałam. Dużo mi dala do myślenia. Wieczorami pisze wiersze ,tak dla siebie które zaczęłam pisać od czasu gdy zachorowałam."





Spełnia się w życiu. Daje innym nadzieję.





Teraz walczy o swoje największe marzenie.



"Obecnie moim największym marzeniem jest ,zdobyć pieniądze na wykonanie zabiegu związanego ze skutkami ubocznymi wywołanymi przez moją chorobę. Do tej pory nie było możliwości na wykonanie takiego zabiegu. Medycyna jednak idzie na przód i właśnie po 24 latach znalazłam lekarza, który zapoznał się z moją chorobą i jest mi w stanie pomóc w tym uciążliwym problemie. Pomóc w moim funkcjonowaniu na co dzień. Poprawiło by to bardzo wiele. Bardzo chciałabym mieć wykonany ten zabieg oraz mieć intensywną rehabilitację ,bo dzięki zabiegowi i rehabilitacji będę mogła lepiej funkcjonować w moim życiu. Bardzo chciałabym żyć i być w miarę sprawną osobą jak najdłużej, bo mam dla kogo żyć."

My, możemy pomóc Pani Iwonie. 



Jak?

Sposobów jest kilka:
1. przekaż 1 % podatku
2. sms
3. wpłata o dowolnej kwocie

Oczywiście wszelkie udostępnienia to również duża pomoc i szansa, że wieść o losach Pani Iwony dotrze do jak największej ilości osób.


Kwota do uzbierania jest spora, bo sam zabieg kosztuje 10 tys. Później Panią Iwonę czeka jeszcze rehabilitacja, bo dzięki niej może funkcjonować. Wierzymy jednak, że moc internetu jest wielka i uda się uzbierać potrzebną sumę.






Pomóżmy uzbierać potrzebną kwotę na zabieg.

"Proszę wszystkie osoby o dobrym sercu o pomoc w zebraniu pieniędzy na zabieg i leczenie mojego zdrowia. Zapewne każdy z Was będąc na moim miejscu walczył by o poprawę zdrowia. Dlatego proszę o pomoc w spełnieniu mojego jedynego marzenia i dziękuję wszystkim z całego serca, którzy przyłączą się do mojego szczęścia."
 


Poznałam Panią Iwonę przypadkiem. A może nie? Może "nic nie dzieje się przypadkiem"?
Może tak miało być...

Skoro już poznałam bardzo chciałabym pomóc.
Ale do tego sama ja nie wystarczę.





Potrzebuję Waszej pomocy!

Wiecie co robić. Do dzieła kochani!
Razem możemy więcej!

Pomóżmy Pani Iwonie spełnić marzenia!



4 komentarze:

  1. Dobrze że piszesz o takich ludziach
    Ja już 1 % oddałam na schroniska dla zwierzaków ale przekażę ten kod innym ludziom z pracy może ktoś podaruję 1 %

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto pomagać takim ludziom. A szydełkowe prace bardzo mi się podobają.
    Jednak ja swój 1% oddaje na autystyczną dziewczynkę. Wiele jest w końcu osób potrzebujących pomocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, bardzo dużo osób potrzebuje pomocy. Niestety nie każdemu wszyscy mogą, ale już samo udostępnienie czy słowko komuś to duża pomoc:)

      Usuń