Blog młodej mamy dwójki dzieci o niedużej różnicy wieku. Jest on dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Opisuję elementy naszego życia, daję porady innym rodzicom, umieszczam recenzje produktów dla dzieci. Wyrażam na swoje "ja". Część wpisów tworzy taki mój pamiętnik. Staram się w nim "uchwycić" chwile i zapisać rzeczy warte zapamiętania, które mogą przydać się również innym. Ciągle się rozwijam i szukam nowych tematów, chcę być inspiracją dla innych.

wtorek, 4 października 2016

Zestaw od Canpol Babies

Jak już pewnie wiecie, we wrześniu miałam przyjemność testować zestaw od Canpol Babies "Newborn Baby".
 Zestaw do testowania otrzymałam za poradę, którą napisałam na portal Canpol Babies i została ona wysoko oceniona:)

W skład zestawu wchodzą:
  • 2 butelki 120 ml (0-3msc) i 240ml (3-6mcs)


  • 3 cumelki w trzech rozmiarach:0-6, 6-18 i 18-36



  •  łańcuszek do smoczka

  • ręczniczek kąpielowy 60x125 z kapturkiem


Miała być jeszcze myjka (jest na plakacie), a jej nie było, więc nie wiem;p


Synek, gdy zobaczył "niunie" w paczce odrazu chciał testować i nie było zmiłuj (dlatego na zdjęciu puste opakowanier3 hehe)




A więc tak: moim faworytem tego zestawu jest zdecydowanie okrycie kąpielowe. Jest super! Dużo lepsze od tych co mieliśmy do tej pory. Fajnie, że duże, bez problemu okrywa calutką Julcię po kąpieli. Na pewno dzięki temu posłuży nam jeszcze długo. Ma duży kapturek (nawet jestem w stanie nim wytrzeć buźkę Julki. Od wewnątrz jest chłonny, a z wierzchu ma taki polarek cieplutki, więc maluszek na pewno nie zmarznie.

Butelki- fajnie się je trzyma, smoczki dostosowane do wieku, mają miarkę. Ale jeśli mam być z Wami szczera, Julka nie chce jeść z butelki. Jest na piersi i od urodzenia żeby nie było tak jak z synkiem (nie chciał butli wcale, dopóki nie zaczął jeść i pić soczku- najpierw pił z niekapka), dawałam jej od urodzenia butelkę codziennie lub co dwa dni(choćby na spacerze), ale któregoś dnia przestałam a potem się jej odwidziało i teraz butli nie chwyci. Próbuję teraz właśnie z tymi butelkami ale narazie z marnym skutkiem...

Cumelki- ulubiona moja firma cumelków. Co prawda Julka też smoczka nie chce.. Ale korzysta Olek, więc rozmiar 3 był dla niego jak znalazł (ma do spania), a inne na Julkę czekają:)

Łańcuszek- super sprawa w podróży. Jest ładny, leciutki. Wada jak dla mnie to to, że ciężko się go odpina. Niby dla dziecka fajnie bo nie odepnie ciągnąc, ale nawet ja mam z tym problem. Łańcuszka używamy do przypięcia gryzaków:)

Szczotka do włosów i grzebyk- szczotka jest rewelacyjna, mięciutka. Super! Dużo bardziej wolę ją od tej co mieliśmy. Grzebyk, jak grzebyk hehe:) Nie drapie skóry:) Fajny jest, ale nie ma się co rozwodzić hehe

Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni!





W tym miesiącu można zdobyć zestaw: 4 butelki i sterylizator. Będziemy walczyć, bo sterylizator bardzo by się przydał na cary Olka, a pewnie Julka prędzej czy później z butelki czy kubeczków i tak będzie piła:)

Oto on:
Próbujcie bo warto!

Tu są szczegóły:

Ja już napisałam poradę i czekam na zatwierdzenie:) Ja jestem z niej zadowolona i nawet planuję się z Wami nią podzielić na blogu, ale to w swoim czasie:)


Dziś przyszła jeszcze do nas paczuszka od BoboVita:) W środku znalazły się: słoiczek "marchewka z ziemniaczkami", kaszka mleczna ryżowo- kukurydziana i poradnik żywienia. W sam raz, bo wczoraj zaczęłam Julce powolutku wprowadzać pokarmy stałe:) "Na pierwszy ogień" poszła marchewka:)
Żeby dostać paczuszkę, należy się zarejestrować w klubie o tu i zaznaczyć tam ,że się chce dostać przesyłkę:)














Na pewno w ciągu kilku dni będziemy próbować smakołyki! A dokładnie to Julka:) Tak to BoboVita jest nam bardo dobrze znana, bo synek z nią zaczynał poznawanie smaków i towarzyszy nam do dziś:)

9 komentarzy:

  1. O widzę spora paczuszka ;)
    O odkryciu kąpielowym słyszałam już wiele dobrych opinii, a Twoja stwierdza mnie w przekonaniu że muszę zakupić taki córeczce.
    Buziole! L

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam,bo jest na prawdę super! a paczuszka, tak, sporo s=rzeczy w niej było:)

      Usuń
  2. Ah! uwielbiamy gwiazdki ! fajne zdjęcia ;)

    oj, nagroda za następną najlepszą poradę jest rewelacyjna.

    Zajrzyj w wolnej chwili do mnie ;)
    http://www.mamamagda.pl/2016/10/walcz-o-swoje-dochodzenie-odszkodowan.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy pierwszym dziecku używałam tylko butelek i smoczków Avent i właściwie większość sprzętów miałam właśnie tej firmy - nianie, wyparzacz itd. Przy drugim kupiłam butelkę Canpol i właściwie jest także całkiem niezła, cenowo podobnie wyszła, a ma ładniejszą szatę graficzną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przy Olku też używałam butelek avent, jeśli w ogóle można tak powiedzieć, bo synek nie bardzo chciał pić z butelki.. Jednak wydaje mi się, że są drogie te butelki.. Potem trafiliśmy na canpol i pokochaliśmy tą firmę. Ceny butelek są różne w zależności od rodzajów, ale jakościowo mi bardzo pasują, nie tylko butelki, a ogólnie produkty. Przede wszystkim cena jest adekwatna do jakości i na odwrót

      Usuń
  4. Co do butelki to jeśli nie czujesz potrzeby nigdzie wychodzić to nie musisz córki uczyć z niej pic ;) Może potem od razu załapie z niekapka, czy bidonu ;)
    Fajnie nazywacie smoczki - tak jeszcze nie słyszałam ;)

    www.mlodamamapisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie czasami chciałabym gdzies wyjść bez stresu... Ale z synkiem miałam to samo i potem załapał z niekapka. Tak się u nas przyjęło, że smoczek to "niunio, niuniuś":) nawet nie wiem skąd:)

      Usuń
    2. Będzie mi bardzo miło, jeśli dodasz blog do obserwowanych:)

      Usuń