Blog młodej mamy dwójki dzieci o niedużej różnicy wieku. Jest on dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Opisuję elementy naszego życia, daję porady innym rodzicom, umieszczam recenzje produktów dla dzieci. Wyrażam na swoje "ja". Część wpisów tworzy taki mój pamiętnik. Staram się w nim "uchwycić" chwile i zapisać rzeczy warte zapamiętania, które mogą przydać się również innym. Ciągle się rozwijam i szukam nowych tematów, chcę być inspiracją dla innych.

poniedziałek, 17 października 2016

Oluś uczy się czytać- czytanie globalne



Metoda czytania globalnego jest jedną z niewielu metod pozwalających na naukę czytania w bardzo wczesnym wieku. Dzieci uczone tą metodą nabywają zdolność płynnego czytania zanim pójdą do szkoły. Czytanie globalne pozwala ominąć żmudny etap  literowania. Dzięki temu metoda jest przyjemna, bezbolesna i kojarzy się dziecku tylko z pozytywnymi emocjami. Dzieci uczone tą metodą to przyszłe mole książkowe, intelektualiści z własnym zdaniem i imponującą wiedzą.


http://www.wydawnictwo-pentliczek.pl/Czytanie-globalne.html



Jako mama blogująca i prowadząca fanpage poszukuję firm, ludzi do współpracy:) Udało mi się nawiązać współpracę z wydawnictwem Pentliczek.
Co to za wydawnictwo?
Jak sami o sobie piszą:

"Specjalizujemy się w tworzeniu materiałów edukacyjnych dla dzieci w wieku przedszkolnym i przedprzedszkolnym. Prowadzimy działalność edukacyjną skierowaną do rodziców, której celem jest uświadomienie rodzicom, że poprzez odpowiednią zabawę i ćwiczenia można w małym człowieku rozwinąć uzdolnienia w każdej dziedzinie. Dzieciom proponujemy cykliczne zajęcia z czytania globalnego - metody nauki czytania przeznaczonej dla dzieci poniżej 6 roku życia."
  


 Oto ich strona: klik

Ale czym właściwie jest to czytanie globalne?


"Twórcą metody czytania globalnego jest Amerykanin Glenn Doman. Opracował ją w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Początkowo metodę tę adresował do dzieci z  uszkodzeniem mózgu. Efekty były tak zachęcające, że Doman zadał sobie w pewnym momencie pytanie: „Skoro dzieci z uszkodzonym mózgiem, po stymulacji metodą czytania globalnego czynią tak znaczące  postępy, to  co możemy tą metodą osiągnąć u dzieci zdrowych?” W ten sposób czytanie globalne zaczęły stosować w zabawach ze swymi dziećmi kolejne pokolenia rodziców.



Jak to działa?

Rodzice często pytają jak to możliwe, że można nauczyć czytać malucha nie ucząc go liter. Naturalnie, czytanie bez znajomości alfabetu jest niemożliwe. Istnieją jednak dwa sposoby czytania. Jeden to czytanie globalne, drugi jest czytaniem analityczno-syntetycznym, dla ułatwienia nazywać go będę „zwykłym”.

Podczas czytania globalnego dziecko rozpoznaje i nazywa cały wyraz, nie wnikając w jego strukturę i nie znając liter. W rzeczywistości czytanie globalne stosują Wasze maluchy od wczesnego dzieciństwa. Dzieci „odczytują” nazwy na reklamach, pudełku z jogurtem, tytuł na ulubionej książeczce. I wcale nie przeszkadza im w tym nieznajomość liter.

Postrzegają bowiem zapis graficzny wyrazu jako całości, tak jakby patrzyły na budowlę z klocków lego bez uświadamiania sobie – póki co – ze składa się ona z poszczególnych klocków. My, dorośli, także odczytujemy w ten sposób znaczenie piktogramów, czyli obrazków symbolizujących różne treści.

Demonstrując dziecku plansze z wyrazami sprawiamy, że zapamiętuje ono ich wygląd, kojarzy z nazwą, a że potencjał intelektualny maluchów jest olbrzymi, szybko przyswaja sobie treść wielu plansz.

Niestety, nie można poprzestać na takim czytaniu. W naszym języku funkcjonują tysiące wyrazów, z których każdy podlega jakimś odmianom.  Tak czy owak dziecko musi nauczyć się czytania „zwykłego”.

I teraz objawia się fenomen czytania globalnego. W którymś momencie prowadzony tą metodą malec uświadamia sobie złożoną strukturę wyrazu. Dostrzega owe pojedyncze klocki. Dzieje się to po kilku tygodniach lub miesiącach zabaw, w zależności od wieku dziecka i atmosfery towarzyszącej tym zabawom. Nazywam ten moment chwilą, w której rusza lawina. Dziecko poczyna dopytywać się o nazwy liter. Wiele z nich poznało już wcześniej, przy okazji demonstrowania jak pisze się jego imię, imiona najbliższych czy ulubionego zwierzaczka. Od tego momentu dziecko próbuje łączyć ze sobą litery (dokonywać ich syntezy). To najtrudniejszy etap w nauce czytania. Można bowiem znać cały alfabet, nazywać wszystkie literki, ale łączyć je ze sobą to w nauce czytania najbardziej skomplikowane zadanie. Na lawinę nie ma jednak sposobu. Kiedy malec pojmie jak połączyć ze sobą litery tak by tworzyły fonetyczną całość, cała reszta to tylko kwestia czasu."


Dzieciom w wieku 1-5 lat  (bo szczególnie do nich kierowana jest metoda) pokazujemy plansze i wyraźnie czytamy wyraz.  Plansze wykorzystujemy do różnego rodzaju zabaw przypominając dziecku co jest na nich napisane. 


Ja na początku byłam zaskoczona, że można uczyć tak małe dziecko czytać, często nie umiejące jeszcze dobrze mówić. A jednak! Olek nie mówi jeszcze zbyt wiele, a widzę, że plansze skutkują.


W naszym pierwszym  zestawie od wydawnictwa znalazły się: 10 kart oraz poradnik. 




Za nami pierwszy dzień obcowania z planszami od wydawnictwa Pentniczek, dzięki programowi "Czytaj z nami". Już po dzisiejszej nauce- zabawie widzę, że Olek zapamiętał wyrazy. Teraz będziemy ćwiczyć dalej poprzez różne zabawy. Stopniowo będziemy też dostawać więcej kart.
Śledźcie naszego bloga i fanpage bo będziemy relacjonować naszą naukę.






Co ciekawe, możecie się również zgłosić do programu "Czytaj z nami" wysyłając maila na adres

poczta@wydawnictwo-pentliczek.pl
Szczegóły dotyczące akcji znajdziecie  tutaj.



Tekst wykorzystany we wpisie pochodzi ze strony   http://www.czytanieglobalne.edu.pl/?page_id=44






6 komentarzy:

  1. Super sprawa ! Gdzie mozna zakupic takie plansze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie wydawnictwa:) http://www.e-pentliczek.pl/

      Polecam bo świetna sprawa!

      Usuń
  2. Skoro podobno dorośli potrafią czytać wyrazy, gdy usunie się z nich wszystkie samogłoski to myślę, że i dzieci mogą się nauczyć czytać globalnie - widząc całe słowo.

    OdpowiedzUsuń


  3. Hej piekny blog. Nawet bardzo piekny blog. Podoba mi sie Twój blog dla tego zostawiam wlasnie specjalnie dla Ciebie poradnik jak darmowo zyskac linki do swego bloga czyli takze ruch bo o to w promowaniu Chodzi

    Darmowe Linki

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo nawet nie wiedziałam że istnieje takie czytanie, idealne dla mojego malucha który uwielbia pochłaniac wiedzę.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może spróbujesz się zglosić do programu?:) Su[per sprawa!

      Usuń