Blog młodej mamy dwójki dzieci o niedużej różnicy wieku. Jest on dla mnie pewnego rodzaju odskocznią. Opisuję elementy naszego życia, daję porady innym rodzicom, umieszczam recenzje produktów dla dzieci. Wyrażam na swoje "ja". Część wpisów tworzy taki mój pamiętnik. Staram się w nim "uchwycić" chwile i zapisać rzeczy warte zapamiętania, które mogą przydać się również innym. Ciągle się rozwijam i szukam nowych tematów, chcę być inspiracją dla innych.

poniedziałek, 31 października 2016

Do spaceru w jesienne dni należy się odpowiednio przygotować

Wiadomo nie od dziś, że jesienna pogoda zmienną jest. W jednym momencie świeci słonko i jest przyjemnie, w innym wieje mroźny wiatr. Mimo wszystko jesienią warto wychodzić na spacery.
Trzeba się tylko do nich odpowiednio przygotować.

Najlepiej siebie oraz dziecko ubrać na cebulkę (kilka warstw, tak żeby w razie czego którąś można było zdjąć albo rozpiąć). Nieodłącznym elementem w garderobie jesienno- zimowej jest czapeczka, oczywiście jej grubość zależna od temperatury i panujących warunków. Warto także pamiętać o czymś pod szyję. Może to być szalik, komin, apaszka...
My mamy wszystkie z nich i ubieramy w zależności od sytuacji.
Tym razem będzie o apaszce:)
Jak niektórzy wiedzą (bo o tym pisałam i to nie raz), ostatnio moje dzieci chorowały. Olek dopiero kilka dni temu wyzdrowiał. Wyszliśmy na polko, ale pamiętałam, by go odpowiednio ubrać.
Tym razem dość mocno wiało i zdecydowaliśmy się na apaszkę z cieplutkim minky od Uszytki Aśki.




Nasza apaszka jest dwustronna, z jednej strony polarek minky w moim ulubionym kolorze- minky, z drugiej strony wysokiej jakości bawełna w kolorze czarnym w białe chmurki (Olek uwielbia kontrasty biało-czarne).

Od razu więc pokochaliśmy tą apaszkę, w pierwszej kolejności ze względu na kolory. Następnie urzekło mnie zapięcie na rzep (co jest bardzo wygodne) oraz to, że jest milutka i ciepła.

Nawet podczas wiatru nie martwiłam się, że Olka zawieje.

To zdjęcia z pierwszego spaceru-niestety model średnio współpracował





Podejście do sesji nr 2- już lepiej:))








Śliczna apaszka od Uszytki Aśki, prawda?:) No i piękne mamy okolice:)

Już kiedyś pisałam o chmurce od Uszytki Aśki o tutaj. Jeśli jeszcze nie znasz Jej produktów, zajrzyj koniecznie, polub jeśli masz ochotę i zostaw po sobie ślad:)
Polecam, bo na prawdę cudne rzeczy i dobrej jakości!

Musiałam chwilkę przysiąść, by powstał ten wpis (a przy dwójce dzieci to nie takie proste). Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad, napiszesz coś od siebie:)
Do następnego!

4 komentarze:

  1. Rozumiem Kochana że przy dwójce dzieci czasami ciężko napisać długiego i wyczerpującego posta ;) ja zazwyczaj pisze jak dzieci śpią, bądź z synkiem na placach ;)
    Bardzo ładna apaszki, a w szczególności podoba mi się rzep to bardzo wygodne. Ja czasamu zakładam dziecka apaszki, bądź komin przekładam przez kapturek :)
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak:) Ty wiesz o co chodzi:) Ja zawsze jak czytam wpis, to chociaż kilka wyrazów staram się odposać, żeby ta osoba, która go napisała, wiedziała, ze to ma sens:)) Dziękuję kochana, że jesteś z nami!

      Usuń
  2. Ale macie piękną jesień u siebie! no dobra- u nas też piękna. Prawdziwa polska złota jesień! Moja Zuzia też nie zawsze chce współpracować...gdy robię jej zdjęcie "tak poprostu" wtedy wychodzą najlepiej. a gdy potrzebuje jej zrobić z czymś lub w czymś to nie zawsze jest tak kolorowo :) nasze Maluszki wiedzą kiedy nam zrobić psikus. Taka apaszka jest super! również taką mamy, ale od kogoś innego i w innej kolorystyce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, dzieci zawsze wyczują i akurat wtedy mają kaprys:) Ale w rezultacie chyba nie było tak źle:)

      Usuń